niedziela, 3 marca 2019

Podstawowe różnice między zachodnią i wschodnią astrologią


Mogłoby się wydawać, że obydwa systemy są bardzo podobne. Tu i tu mamy planety, znaki i różne konfiguracje, jakie między nimi występują. Jednak po bliższym przyjrzeniu się można dostrzec szereg różnic, które sprawiają, że te dwa podejścia do astrologii są unikalne.

Inny zodiak
Ta różnica jest dosyć płynna, ponieważ w zachodniej astrologii można spotkać się ze zwolennikami zodiaku syderycznego, a w indyjskiej zdarzają się osoby używające tropikalnego. Jest to popularne wśród astrologów, którzy miksują techniki (ale nie tylko). Jednak tradycyjne podejście w dżjotiszy wiąże się z używaniem zodiaku gwiazdowego. Na temat odmienności zodiaków napisano już bardzo dużo (Ajanamsa). Istotne jest to, że te zodiaki się nie pokrywają, gdyż istnieje przesunięcie między nimi. Sprawia ono, że planety nie zawsze znajdują się w tych samych znakach, ingresy odbywają się w innych momentach itd. Zatem można sobie wyobrazić, że horoskop będzie się mocno różnił w zależności od tego, czy użyjemy zodiaku tropikalnego, czy syderycznego.
Oczywiście zodiak syderyczny stosuje się wraz z systemem domów jako całych znaków i bez transsaturników. 

Inne aspekty
W dżjotiszy nie używa się takich terminów jak: kwadratura, sekstyl, opozycja itd. za to pojawia się termin sambandha, który opisuje różne relacje między znakami i planetami. Sambandha ma wiele rodzajów – na przykład aspekty planet, przyjaźnie i wrogość, wzajemne relacje (naisargika sambandha, tatkalika sambandha, graha sambandha).
Aspekty są różnego rodzaju. Po pierwsze mamy aspekty znakowe, czyli takie, które tworzą między sobą planety w znakach. Czyli wszystkie znaki zmienne aspektują siebie nawzajem, znaki stałe aspektują wszystkie kardynalne, prócz tego, który jest sąsiadujący (np. Wodnik aspektuje Barana, Raka, Wagę), a znaki kardynalne aspektują znaki stałe, prócz sąsiada (np. Baran aspektuje Wodnika, Skorpiona, Lwa). Jest to tzw. rasi driszti, aspekt znakowy. Inny rodzaj aspektu to tzw. graha driszti, aspekt planetarny. Wiąże się z tym, że każda planeta aspektuje dom w jakiś sposób, np. Saturn zawsze aspektuje 3, 7, 10 dom od siebie. Oczywiście te aspekty pokazują co innego, graha driszti stosuje się w połączeniu z dasami, ponieważ one pokażą konkretne wydarzenia w danych momentach życia.
Najmocniejszym aspektem jest pariwartana, czyli recepcja. Następna w kolejności jest koniunkcja, graha driszti i na końcu rasi driszti. Istotna jest również argala, która nie ma odpowiednika w astrologii zachodniej, a opisująca wzajemne blokowanie się i wzmacnianie planet. Nieco inaczej interpretuje się koniunkcje planet, ale jest to temat zbyt szeroki by go tu rozwijać.
Nie zawsze wedyjski odpowiednik kwadratury jest zły, a trygonu dobry - to dosyć istotna różnica.
Dodatkowo relacje planet mogą polegać na wzajemnej sympatii, lub wrogości, oraz blokowaniu się. Każda z planet powoduje stambhanę u innej, np. Księżyc źle działa na Wenus, sprawia, że ona nie może funkcjonować prawidłowo, podobnie działa Słońce na Jowisza. Innym typem połączenia jest gandhanta, która powoduje bardzo negatywny efekt. W zachodniej astrologii Wenus w koniunkcji z Księżycem jest uznawana za korzystne połączenie, w wedyjskiej astrologii może przynieść bardzo niepomyślny efekt. 
Wiele warg
Kolejna różnica polega na stosowaniu horoskopów podziałowych (warg). Jest to podstawa, bez której nie można sporządzić żadnego pełnego horoskopu. Najważniejsza jest nawamśa (D9), która opisuje fortunę, małżeństwo, ale również powie wiele na temat pracy, talentów, zdrowia, dzieci, sukcesów i porażek. Nie stosuje się w niej takich samych reguł interpretacji jak w D1 (rasi, podstawowy horoskop urodzeniowy). Jest ona niezmiernie istotna przy oszacowywaniu siły/słabości planet. Kolejnym istotnym horoskopem jest D10, dasamśa, która pokazuje życie zawodowe. Niektóre z horoskopów podziałowych mają wiele odmian, np. D3, które ma następujące wersje: somanatha drekkana, paraśara drekkana, jagannatha drekkana. Każda służy do innych rzeczy i pokazuje co innego. Zawsze horoskop podziałowy stosuje się razem z rasi.
Niektóre z horoskopów podziałowych sięgają poza aktualne życie - D60 pokazuje przeszłe formy egzystencji, które mają wpływ na obecne. 


Joga
Połączenia/konfiguracje planet tworzą tzw. jogi. Poniekąd jest to odpowiednik figur planetarnych, ale obejmuje też połączenia władców planet w domach, więc wychodzi poza same figury. Na przykład mahapuruszajoga polega na tym, że w domu kątowym znajduje się silna (w egzaltacji, domicylu) planeta. Mars w Skorpionie w 1 domu tworzy już tę jogę, a konkretniej jest to ruczaka joga. Tak położony Mars może dawać talent i zainteresowanie ezoteryką. Owych jog jest bardzo dużo.

Planety, znaki, karaki
Nie stosuje się transsaturników, za to Rahu i Ketu pełnią bardzo istotną rolę. Każda planeta łączy się z którymś bóstwem, dlatego posiada specyficzną mantrę i możliwe jest używanie remediów. Opisy planet są podobne, jednak nie pokrywają się w pełni. Każda planeta jest tzw. karaką, czyli sygnifikatorem. Wyróżnia się kilka rodzajów owych karak: naisargika karaka (naturalne sygnifikatory), czara karaka (tymczasowe sygnifikatory). Wenus na przykład jest naturalnym sygnifikatorem pojazdów, miłości, piękna, Mars siły, walki, nieruchomości i rodzeństwa, Ketu opisuje nirwanę, budynki, Merkury to pieniądze, mowa, komunikacja itd. Tymczasowe sygnifikatory to te, które będą się zmieniać w różnych horoskopach. Jednym z nich jest opisany przeze mnie AK, sygnifikator duszy (Atmakaraka).
Opisy znaków nie są mocno rozbudowane. Raczej w różnych tekstach i naukach można się spotkać z krótkimi, konkretnymi wyjaśnieniami. Planeta w znaku czuje się dobrze, albo źle, jest słaba, albo mocna, da dobry, albo zły efekt. Niektóre znaki są bardzo podobne, a najmocniej różni się Waga, która ma bardzo dużo radżasu i może mieć problem z gniewem. 

Predykcja
W dżjotiszy stosuje się tranzyty, jest to tzw. goczara. Istnieje coś, co można nazwać odpowiednikiem solariusza, choć to nie jest solariusz, tylko tithi prawesza. Bazuje ona na relacji Słońca i Księżyca, ale jest to horoskop roczny. Najważniejszą i najbardziej znaną techniką są daśe. Wimśottari daśa, oparta na Księżycu, pokazuje umysł i nastawienie mentalne. Narajana daśa konkretne wydarzenia, mula daśa – karmiczne wyładowania, np. klątwy. Tych daś jest niesamowicie dużo, a wyjątków przy ich stosowaniu równie wiele. Dlatego wbrew pozorom nie jest to łatwa technika. W dżjotiszy istnieje odpowiednik profekcji. 
Klątwa
Silne uszkodzenie planety przez minimum dwa malefiki to klątwa. W kulturze zachodniej ten termin nie kojarzy się zbyt dobrze, jednak po wyjaśnieniu co się za nim kryje staje się łatwiejszy do przyswojenia. Klątwa wiąże się z cierpieniem, trudnością, bólem jakiego doświadcza właściciel horoskopu w związku z uszkodzoną sferą życia. Najczęściej tłumaczy się to jako skutek tego, co się wydarzyło w poprzednim życiu. Czyli karmicznie. Bez metafizyki astrologia wedyjska nie funkcjonuje. Klątwa da problem, a jeśli jest zaangażowany władca ascendentu i AK, to będzie on bardzo bolesny. Można stosować różnego rodzaju remedia, od kamieni, mantr, po zioła i dietę. Asortyment jest bogaty i dobierany w zależności od rodzaju i umiejscowienia uszkodzeń.

Nakszatry i pańczanga
W astrologii zachodniej istnieje odpowiednik nakszatr (np. tutaj można poczytać na ten temat:astrologia elekcyjna), ale w dżjotiszy są one stosowane inaczej. Na ten temat opisano obszerne książki, więc nie jest łatwo go potraktować skrótowo. Można powiedzieć, że one mówią o umyśle (bo to domy księżycowe) i sferze mentalnej. Wyróżnia się specjalne nakszatry, np. karma nakszatra, które mówią o pracy, sukcesie itd. Nakszatra Księżyca pokazuje długość życia, pranę. Jest to element pańczangi, czyli podstawy horoskopowej. Pańczanga nie ma odpowiednika w astrologii zachodniej. Pokaże ona emocje, spełnienie zawodowe, siłę życiową, pranę i jogę. Od tego zaczyna się każda interpretacja i jest to fundament każdego horoskopu.

Relokacja, aranżacja wnętrz
Stosuje się techniki pozwalające dobrać najlepszy kierunek, czy odpowiadające na pytanie o emigrację. Również istnieje rozbudowana technika, która pomaga w doborze imienia, czy zmiany imienia, doborze numeru domu itd.W zachodniej astrologii również istnieją techniki relokacyjne, jednak nie są one identyczne.

Czy Księżyc jest najważniejszy?
Niektórzy podają, że w dżjotiszy najważniejszy jest Księżyc i stanowi on punkt odniesienia każdego horoskopu. Jest on na pewno bardzo ważny, ale tak samo istotny jest ascendent oraz pozycja Słońca. Tzw. Arudha lagna jest kluczowa, czy w ogóle arudhy. W astrologii wedyjskiej horoskop jest wielowarstwowy, mamy warstwę, która pokazuje poziom doświadczenia duszy, warstwę społeczną, warstwę mentalną, mamy to, co my czujemy oraz to, co widzi świat. Analizując różne obiekty sprawdza się te różne warstwy. Księżyc jest ogromnie istotny, ponieważ zarówno w sferze zawodowej, zdrowotnej, miłosnej trzeba go zanalizować. Ale bez AL nie zobaczymy manifestacji w świecie. Te wszystkie warstwy są połączone ze sobą.

Midpunkty
Podobnie jak w zachodniej astrologii, tak i w wedyjskiej używane są midpunkty. Nieco inaczej się je oblicza, ale są bardzo istotne np. przy ustalaniu płodności i w kwestiach poczęcia.


7 komentarzy:

  1. A czy ta klątwa wychodzi też jeżeli ma się kwadraturę i kwinkuns złoczynnych planet?Ale te złoczynne planety nie mają nieharmonijnego aspektu.Np. może być sekstyl Marsa i Saturna.Podobnie jak w innych przypadkach.Spytam się jeszcze czy w astrologii zachodniej też to działa podobnie jeżeli są nieharmonijne aspekty 2 złoczynnych elementów-zwłaszcza najważniejszych czyli Marsa i Saturna.Chociaż może być co innego ale w dokładnych aspektach np. Mars w opozycji do Słońca i obydwa w kwadraturze do Plutona.Do tego jestem przeciwnikiem lekceważenia mniej ważnych elementów-w niektórych horoskopach nieharmonijne aspekty planet dalszych od Saturna niekiedy są mocno widoczne.A w astrologii wedyjskiej te aspekty to chyba to samo co w zachodniej tylko inaczej nazwane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosuję zasadę nie łączenia technik wschodnich i zachodnich. I jest to dobra zasada, czyli albo przechodzimy na zasady wschodnie i sprawdzamy co i jak, albo stosujemy metody zachodnie - nie równocześnie. Plutona nie ma w indyjskiej astrologii.
    Nie powiedziałabym, że to tylko inne nazwy na aspekty, bo planety mają swoje własne aspekty, są też w relacjach do siebie - niektóre z tych relacji będą wspierające, a te same wspierające relacje w astrologii zachodniej są kwadraturami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że jednak w pewnych sprawach sprzeczności by nie było.Dodanie położenia innych elementów w astrologii wedyjskiej by nie było wielkim problemem.Pewien problem by był z wbudowaniem nowych elementów do tej astrologii i interpretacji.
      "... niektóre z tych relacji będą wspierające, a te same wspierające relacje w astrologii zachodniej są kwadraturami. "
      TO JUŻ JEST ZUPEŁNIE POKRĘCONE.
      Jak to wytłumaczyć?Do tego niektórzy sugerowali że kwadratury mogą być dobre.O ile kwadratura Jowisza może być kłopotliwa ale w jakiś sposób motywująca do pozytywnego działania to kwadratury planet złoczynnych zwykle wywołują znaczne problemy i koszt osiągnięć bywa znacznie wyższy np. kalectwo zamiast "upokorzenia" Jowisza i nieprzyjemnych ograniczeń związanych z czymś symbolizowanym przez Jowisza.A w tym programie Jagannatha hora gdzie są te relacje czyli odpowiedniki aspektów?

      Usuń
  3. Właśnie chodzi o to, że w dżjotiszy nie ma dokładnego odpowiednika kwadratury. Są aspekty rasi driszti - znakowe, oraz graha driszti: każda planeta aspektuje tę, która jest w 7 domu od niej, Saturn aspektuje 3, 7, 10 dom od siebie, Mars 4, 8, 7 od siebie, Jowisz 5, 9, 7, Rahu - 2, 5, 9, 7.
    Relacje planet to jeszcze coś innego. Gdy są w relacji 4/10, czyli jedna planeta jest w domu 4 od drugiej, a druga w dziesiątym od pierwszej to jest to relacja, która może przypominać kwadraturę, ale ta relacja może pokazywać wzajemne wspieranie się (to jeszcze zależy jakie to planety i co robią, co symbolizują itd).
    Większość nauczycieli zaleca by zapomnieć o zasadach astrologii zachodniej, gdy się wchodzi w wedyjską, bo po prostu jest dużo łatwiej.
    Aspekty trzeba sobie w tym programie sprawdzić, najpierw się nauczyć ich dobrze, a potem się je samemu sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło nie tylko o kwadraturę ale też inne aspekty.Co do innych planet-brak ich jest właśnie powodem moje krytyki astrologii wedyjskiej.Przynajmniej tej tradycyjnej.Co do zapominania-ja niestety ale zbyt łatwo to potrafię.A co do tych technik-raczej mi nie chodziło tyle o techniki tylko że opracować zagadnienia typowe w astrologii wedyjskiej na podstawie horoskopu z astrologii zachodniej czyli dokładna analiza węzłów księżycowych.Natomiast tutaj w nawiązaniu do tej klątwy-chciałem się spytać czy bardziej kłopotliwy jest układ z aspektem nieharmonijnym 2 elementów złoczynnych czy 2 aspekty elementów złoczynnego i dobroczynnego.Np. prostokąt z 1 przykładu : na początku znaków Mars -baran,Słońce-lew,Saturn -waga ,Jowisz Wodnik a 2 przykład z tym samym ustawieniem na początku znaku Mars-baran ,Saturn-lew,Jowisz -waga,Słońce-wodnik.Pytałem się o tego typu połączenia i czy to w astrologii zachodniej też jest dużo ważniejsze tak jak w astrologii wedyjskiej.Poza tym przy okazji zadam podobne pytanie-co jest bardziej kłopotliwe-Mars w trygonie do Jowisza i kwadraturze do Saturna czy Mars w kwadraturze do Jowisza i trygonie do Saturna.Jeżeli jest jak w astrologii wedyjskiej to Saturn w kwadraturze do marsa powinien być bardziej problematyczny.Pomijam władztwa,domy itp. chodzi mi o ogólną diagnozę.Oczyiwście w astrologii zachodniej najgroźniejsze są aspekty ze złoczynnych elementów tak jak w wedyjskiej-Marsa i Saturna bo reszta to elementy mniej ważne. Ja próbuję analizować tez inne węzły ale tylko symbolicznie-biorę pod uwagę tylko to co tworzy aspekty.Chyba ich w astrologii wedyjskiej się nie stosuje a poza tym ruszają się jak gwiazdy.Co do anonimowych komentarzy-niestety ale miałem niedawno niemiłą niespodziankę i nie mogłem się zalogować na konto więc nie mam chęci się z tym grzebać zwłaszcza że tutaj chyba trzeba więcej fatygi.
      A poza tym mógłbym zaproponować jeszcze jakieś tematy astrologiczne ale z astrologii wedyjskiej jestem noga-i jak pisałem wolałbym też uwzględniać inne planety-przynajmniej te które są w dokładnych połączeniach a u wielu moich znajomych Uran,Neptun,Pluton mają istotne połączenia w horoskopie z innymi elementami.
      Natomiast znalazłem ciekawe rozważania o znaku rób U W.Jóźwiaka.Przynajmniej częściowo się z nim zgodzę że do do ryb Jowisz jako władca zbytnio nie pasuje-przynajmniej pod względem podobieństwa planety ze znakiem a polecany przez niego Księżyc nawet bardziej pasuje od Jowisza.Do tego on proponował podział na 8 domów ale nie wiem czy to dobry pomysł.Z tym że on chyba nie zajmuję się astrologią wedyjską.A ja nie mam o tym żadnej książki.

      Usuń
    2. Miało być o znaku ryb.Ostatnio zajmowałem się ciekawymi przypadkami-horoskopami wycieczek i próbuję to analizować.Ale dopóki nie poznam podstaw astrologii wedyjskiej to nie będę jej stosował do tego.

      Usuń
  4. I miło byłoby nie odpowiadać na anonimowe komentarze :) Ciekawi mnie z kim rozmawiam :)
    Aha - Ketu nie ma głowy, więc nie robi żadnego aspektu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Siddhādeśa , Blogger