środa, 30 listopada 2016

Randka z Marsem w Skorpionie

Randka z Marsem w Skorpionie

Jesteś silną kobietą, której niestraszne są mocne doznania? Nie lubisz, gdy w związku jest letnio i mdło? A mężczyzna jeśli nie jest silnym, milczącym drwalem, to przynajmniej dobrze, żeby był tajemniczym mistrzem karate, który jednym ciosem powali przeciwnika? Zatem bez lęku idź na spotkanie z Marsem w Skorpionie, bo prawdopodobnie to idealny partner dla Ciebie.
                                                          
Na co się przygotować? Na intensywność i 100% oddania. Skorpiony to jedne z najbardziej lojalnych i wiernych znaków, o najsilniejszej emocjonalności. Kochają na zabój. W najgorszych przypadkach dosłownie, więc lepiej Marsa w Skorpionie nie drażnić. Zwłaszcza, że z reguły dysponuje on ogromną siłą fizyczną .

Skorpiony nie są takie hop do przodu, więc najpierw muszą mieć pewność, że to coś poważnego. One nie chcą tracić czasu na coś, czego głębia nie będzie tak ogromna niczym Bajkał. Albo Bajkał, albo nic – tak myśli Mars w Skorpionie, który chce namiętnej, głębokiej, intensywnej relacji. Szczególnie namiętność to słowo klucz do tego Marsa. Uchodzi on nawet za jeden z najbardziej seksualnych znaków. Ale to nie Mars w Baranie, czy w Strzelcu, tu nie chodzi o zabawę, czy przyjemność. Mars w Skorpionie w ten sposób przeżywa bliskość. Jest to więc Mars, który całkiem poważnie może podchodzić do życia, seksu, związków. Jeśli odczuje brak zaangażowania, albo jakieś letnie zaangażowanie, to da sobie spokój.
Taki Mars lubi ochraniać, pilnować, troszkę kontrolować. Poinstruuje jak znokautować rabusia i kupi gwizdek do biegania, a może nawet doradzi, jaki jest najlepszy nóż podręczny dla kobiety. Sam na pewno nosi ze sobą nóż, inaczej nie byłby Marsem w Skorpionie. Ucieszysz go (no, takiego z mocnym Plutonem czy VIII domem), jeśli powiesz, że marzysz o zestawie pejczy dla początkujących. Może wtedy albo otworzyć swoją sekretną szufladę, w której już taki zestaw jest, albo zamówić i eksperymentować. Bo ten Mars nie boi się głębokich, mocnych przeżyć. Nie straszne mu kneble i wycieczki do tych dużo mroczniejszych i głębszych sfer. Tabu to jest ten rejon, który pociąga Skorpiony.

Mars w Skorpionie lubi kontrolować i pilnować, co niekiedy może się przejawić jako zaborczość. Pojedzie z Tobą zatem nawet na festiwal pierogów w Janowie Lubelskim, żeby mieć wszystko na oku. Dowie się o Tobie wszystkiego, będzie Ci bardzo ciężko cokolwiek przed nim ukryć, bo on potrafi drążyć. Nie przepada za gierkami, ale sam potrafi zamanipulować.
Jeśli go zdenerwujesz, to przysięgnie sobie w duchu, że pewnego dnia się zemści. A że jest wytrwały, to będzie sobie cichutko czekał na ten odpowiedni moment, gdy będziesz akurat najsłabsza. Zatem lepiej go nie drażnić. Bo jego cieniem jest obsesyjność.

wtorek, 29 listopada 2016

Na randce z Marsem w Pannie.

Na randce z Marsem w Pannie.
Umówiłaś się na randkę z mężczyzną, który ma Marsa w Pannie i nie masz pojęcia czego się spodziewać? Trafiłaś zatem we właściwe miejsce.
Zanim jeszcze wyjdziesz z domu starannie przemyśl w co się ubierzesz. Mars w Pannie to nie Mars w Rybach, który byłby bardziej skupiony na zatapianiu się w Twoim spojrzeniu i marzeniu o waszym wspólnym życiu, podróżach i wielkiej miłości. Nie. Mars w Pannie spojrzy na każdy detal, a w głowie będzie miał tablicę, na której będzie Cię punktował w skali od 1 do 10. Może nawet się podzieli jakimś krytycznym spostrzeżeniem. Zatem nie, nie myśl, że pójdziesz w wymiętej koszuli z cyckami na wierzchu i swoją aurą zwalisz go z nóg (oczywiście może mieć taką Wenus, że akurat by mu to pasowało, ale dla potrzeb tego artykułu upraszczamy nieco). Mars w Pannie lubi i ceni skromność, porządek i schludność. Więcej zyskasz przygotowując w sobie luz i dystans, żeby czasem krytycyzm Marsa w Pannie nie sprawił, że stracisz swój naturalny uśmiech. 

Naturalność jest czymś, co taki Mars ceni. Oprócz zamiłowania do detali, analizy, doskonalenia się w czymś bardzo szczegółowym, taki Mars może być lekko nieśmiały, ostrożny, skromny. Dlatego jeśli będziesz zbyt krzykliwa, głośna i w ogóle „za bardzo”, możesz tylko takiego Marsa wystraszyć.
Kiedy już Mars w Pannie oceni i zanalizuje czy ta partnerka jest dla niego dobra, czy razem mogą dążyć do doskonałości i się ulepszać, a w skali od 1 do 10 będzie miała przynajmniej 9, wówczas można liczyć na to, że ów Mars się zaangażuje. Wcześniej oczywiście zrobi dokładny research na Twój temat, więc jak coś wyskakuje w wyszukiwarce google, czego się wstydzisz, to Mars w Pannie to na pewno znajdzie i jeśli oceni to negatywnie, to zapomnij o nim, a jeśli wykrzesa z siebie trochę wyrozumiałości, to całkiem spore szanse są na to, żeby z tej mąki był chleb.

Jak to zaangażowanie się przejawi? Poprzez pomoc. Tu coś naprawi, tam coś podpowie jak można coś zrobić lepiej. Bo ten Mars bardzo dużo wie na temat tego, jak można robić coś lepiej. On lubi się zaopiekować kimś, zatroszczyć, szczególnie gdy widzi, że masz za dużo wolnego czasu i  jak w konstruktywny sposób mogłabyś ten czas spędzić. Doskonale pomoże Ci zorganizować Twój własny grafik, byś spędzała każdy dzień wydajniej, lepiej, a Twoja energia nie marnowała się na głupoty. Taki Mars to skarb.
Pomoże Ci dobrać lepszą dietę, wydajniejszy trening, a nawet znajdzie Ci lepszego specjalistę od masażu. Twoje życie wskoczy zatem na kilka poziomów wyżej jeśli chodzi o perfekcjonizm i doskonałość. Przynajmniej tak będzie myślał ten Mars i będzie się z tego w duchu cieszył. Pamiętaj: tak samo jak on jest krytyczny wobec Ciebie, jest on krytyczny i wymagający wobec samego siebie. A może nawet bardziej. 

Chodzą plotki, że Mars w Pannie nie do końca lubi seks. Ale spójrzmy na to, że to przecież znak ziemski, a znaki ziemskie mają w sobie zmysłowość. Wprawdzie Panna to nie Byk, czy nawet nie Koziorożec, ale jednak ziemia. Może traktować seksualność bardzo fizjologicznie, albo drobiazgowo tę sferę analizować, albo potraktować to jako kolejną sferę, w której można osiągnąć doskonałość i perfekcję. Ale w sposób kontrolowany. Mars w Pannie uwielbia kontrolę, samokontrolę i kontrolę innych. To jego prawdziwy żywioł. Zapomnijcie o spontaniczności (mówimy o samym czystym Marsie w Pannie, wiadomo, że horoskop to całość i inne elementy mogą to zrównoważyć).

Jednak Mars w Pannie to pracoholik, więc te powyższe opcje tylko wtedy, gdy znajdzie na to czas między pracą, dietetykiem, siłownią, krytykowaniem czegoś i ulepszaniem świata. Słabszą stroną jest to, że może mieć problem z relaksem. Mocną: wierność.
Wciąż zastanawiasz się czy to odpowiedni Mars dla Ciebie? Jeśli będziesz się cieszyć, że ktoś pamięta o tym, byś zawsze miała nici dentystyczne i nową szczoteczkę do zębów, to tak. Jeśli lubisz mężczyzn, którzy wciąż zbierają informacje, są pracowici, zaradni, naprawią zlew, wymienią oponę, wygrają główną nagrodę w 1 z 10, rozwiążą każdą krzyżówkę i nie boją się planować, to tak, to jest partner stworzony dla Ciebie!
Jeśli jesteś kobietą i tak się składa, że sama masz Marsa w Pannie, to oznacza to, że właśnie opisałam Twój ideał partnera. Takich mężczyzn cenisz i do takich płonie Twoje serce. Mars w horoskopie mężczyzny pokazuje jak wyraża on swoją siłę i męskość, a to czy masz szansę wpaść mu w oko, to w znacznej mierze kwestia tego, gdzie jest jego Wenus, bo to ona mówi o tym, jakie kobiety mu się podobają (no, w wielkim uproszczeniu, ale jak chcecie wiedzieć więcej to polecam przejrzeć listę lektur: lektury ).

piątek, 25 listopada 2016

Nów w Strzelcu w pigułce

Nów w Strzelcu w pigułce
Osobom, które nie śledzą regularnie astrologicznego zegara przypominam, że już 29.11.2016 o godzinie 13.16 będzie miał miejsce Nów w znaku Strzelca. To czas, gdy lepiej sobie odpuścić, odpocząć, dać się ponieść strzelcowej beztrosce i zrobić coś, co poprawi Wam nastrój. Spotkać się z zabawnymi osobami, w przerwie w pracy obejrzeć śmieszne koty na youtubie, pomedytować, poćwiczyć qigong, odpocząć, zrelaksować się, albo postrzelać z łuku (za radą Michała Falkenera z Wrocławia). 

Czego nie robimy? Nie zaczynamy żadnego ważnego nowego projektu, nie idziemy rozmawiać z szefem, nie podpisujemy umów (chyba, że to ściśle tajna umowa, która ma być utrzymana w całkowitym sekrecie). Można wynająć detektywa jak już komuś zależy na dyskrecji (choć to i tak w ostateczności, lepszy byłby do tego nów w Skorpionie). Można pójść na sekretną randkę, bo tutaj mamy jeszcze Wenus w kwadracie do Urana, więc może być ekscytująco. Chociaż Neptun robi kwadrat do nowiu, więc uważajmy by ktoś nas nie wpuścił w maliny tego dnia, no i uważajmy by na fali strzelcowej beztroski nie przesadzić z używkami, bo one mogą działać mocniej i silniej obciążać organizm. 

Dzienniki gwiazdowe: recepcja dawniej i dziś

Dzienniki gwiazdowe: recepcja dawniej i dziś
Recepcja planet jest niezwykle istotnym elementem astrologii tradycyjnej. Świadczy o tym to, że jest opisywana w wielu dawnych podręcznikach, jak choćby u Al-Bīrūnīego. Ten arabski astrolog żyjący w XI wieku zdefiniował recepcję (qubūl) w dziele pod tytułem brzmiącym po angielsku „The Book of Instruction in the Elements of the Art of Astrology”. Według niego qubūl oznacza, że jedna z planet poprzez godności jakie ma w znaku drugiej planety, jest przez nią przyjmowana, a relacja jaka między nimi zachodzi to sąsiedzka współpraca, czy służba (np. Księżyc w Strzelcu i Słońce w Raku). Wzajemna recepcja to sytuacja, gdy obie planety są w znakach, w których wymieniają się godnościami (np. Wenus w Lwie i Słońce w Byku). Al-Bīrūnī podkreśla, że jest to bardzo korzystna sytuacja, łagodząca negatywności i mocno wspierająca. Dodaje on jeszcze, że jedną z odmian recepcji jest tzw. „dawca”, czyli gdy między planetami mamy aspekt aplikacyjny. Wtedy ich właściwości są połączone i działają one z większą mocą. 
 
Ten ostatni rodzaj recepcji opisuje również Masha'Allah podkreślając, że również w przypadku koniunkcji należy wziąć pod uwagę qubūl. Na przykład jeśli mamy Saturna w 19º Barana i Marsa w 15ºBarana, to Mars tutaj przyjmuje Saturna „swoim własnym ciałem”. Według niego recepcja może zachodzić przez domicyl (Saturn w Baranie – Mars w Wodniku), egzaltację (Słońce w Wadze – Saturn w Baranie). Masha' Allah dodaje, że gdy Słońce z Saturnem wchodzą we wspomnianą relację, to tak jakby zawierały ze sobą pokój na rozkaz samego Boga. Ten aspekt jest rodzajem paktu o nieszkodliwości (oczywiście z wyjątkami).
Co z malefikami? Masha' Allah również tutaj widzi dobro. Pisze, że szkodliwe działanie jest powstrzymywane i ujawniają się pozytywne własności. Benefiki z malefikami również zawierają porozumienie i nie utrudniają życia (o ile nie są w kwadraturze czy opozycji, wówczas jednak nie uniknie się jakichś zmagań, albo przynajmniej większego wysiłku). Przykładem takiej skomplikowanej opozycji jest Słońce w Baranie z Saturnem w Wadze, gdyż poprzez recepcję obie planety ściągają się wzajemnie do upadku. Masha' Allah widzi tu same trudności w porozumiewaniu się, problemy z wrogami, czy z odmowami. Również Wettius Walens wyjaśniał, że Saturn i Mars w recepcji przyniosą pozytywne rezultaty, szczególnie jeśli chodzi o autorytet i społeczną rangę.

Abu Ma'shar również poświęcił miejsce analizie tej relacji między planetami. Dodaje on, że oprócz domicylu, egzaltacji, również mamy recepcję poprzez termy, dekanaty i troistości, a także koniunkcję w znaku władztwa (wspomniany Saturn i Mars w Baranie) czy w ogóle godności.
Abraham Ibn Ezra twierdził, że jeśli mamy benefika w recepcji, to jego moc wzrośnie, natomiast w przypadku malefika – negatywność zmaleje. Recepcja jest rodzajem wspólnego zarządzania, menadżerowania sprawą, wspierania się. Nawet jeśli pojawiają się zmagania, trudności, problemy, to recepcja pozwala je łatwiej znieść. William Lilly również opisywał jak istotne są recepcje i w jak ogromnym stopniu wzmacniają one godność planet.
Al-Kindī wyróżnił cztery rodzaje recepcji:
  1. gdy planety są w znakach, w których wzajemnie się przyjmują (egzaltacji, domicylu, termach, troistości, dekanacie) tworząc przy tym aspekt (Słońce w Strzelcu w trygonie do Jowisza w Lwie). Jest to bardzo przyjazna recepcja, al-Kindī porównuje ją do kochającej się rodziny.
  2. Hojność i rekompensata”, czyli wsparcie przyjaciół.  Al-Kindī wyjaśnił ten rodzaj na bardzo kontrowersyjnym przykładzie: Słońce w Koziorożcu w kwadraturze do Jowisza w Wadze. Dawni astrologowie widzieli w takim układzie raczej trudność i wrogość. Jako, że Słońce jest w upadku w Wadze, a Jowisz w Koziorożcu, one nie chcą się wspierać, to wrogowie, którzy powinni się unikać, bo nie są w stanie sobie pomóc. Benjamin Dykes dokonał w swoim tłumaczeniu korekty i jako przykład podał Słońce w Wadze w opozycji do Saturna w Baranie – to są prawdziwi przyjaciele.
  3. Ten rodzaj recepcji polega na tym, że obie planety są w swoich własnych domicylach, przez co wyrażają bezproblemowo swoją energię i łączą swoje siły wspierając się. Na przykład Wenus w Byku w kwadraturze do Saturna w Wodniku.
  4. Ostatnia odmiana wymieniana przez  al-Kindīego to recepcja, podczas której planeta ma aspekt do tej, która jest w godności w jej znaku (Księżyc w Byku w sekstylu do Wenus w Rybach, Wenus w Rybach w trygonie do Jowisza w Skorpionie).

Można też nieco uprościć i podzielić recepcje na dwa rodzaje:
  1. przez cały znak. Czyli sytuację, gdy planety nie robią ze sobą aspektu, a po prostu są w znakach, w których przynajmniej jedna jest przyjmowana.
  2. Przez aspekt. Gdy tworzą ze sobą aspekt, a jednocześnie przynajmniej jedna planeta jest przyjmowana.
Recepcja ułatwia, więc nawet gdy planety są ze sobą w opozycji, to mimo trudności sprawa pozytywnie się zakończy. Łatwiej unieść problemy. To rodzaj wsparcia, pokoju, sojuszu, co sprawia, że również przy komplikacjach i zmaganiach jest w sytuacji jakieś dobro. Recepcja ochrania przed hańbą, więc jest nadzieja, że sytuacja nie będzie beznadziejna. Mówi ona o jakimś ułatwieniu. Gdy brakuje recepcji, to można się spodziewać, że sytuacja będzie dużo trudniejsza. Na przykład Jowisz w Bliźniętach w kwadraturze do Marsa w Pannie to wyjątkowo niepomyślna konfiguracja, ponieważ Mars ściąga Jowisza na wygnanie. Podobnie  al-Kindī mówi o Marsie w Skorpionie w aspekcie do Księżyca w Byku. Obie planety ściągają się do pogorszenia swojego stanu, co porównuje do sytuacji spotkania z wrogiem, do którego czujemy wstręt i wcale nie chcemy się z nim zobaczyć.
Współcześni astrologowie tradycyjni tacy jak Eric van Slooten, Piotr Piotrowski, Benjamin Dykes podkreślają jak istotna jest rola recepcji w analizie horoskopów. Szczególnie pełni ona bardzo ważną funkcję w astrologii horarnej.
Podsumowując: recepcja zwiększa dobroczynność i pomniejsza szkodliwość, ale istotne jest jakie aspekty tworzą planety oraz to czy czasem nie są same w gorszej kondycji i w jakiś sposób uszkodzone.

Literatura:
al-Kindī, The Forty Chapters of Al Kindi. Traditional Horary and Electional Astrology, trans. B.N. Dykes, Cazimi Press 2011.
Al-Bīrūnī, The Book of Instruction in the Elements of the Art of Astrology, trans. R. Ramsay Wright, Luzac&co 1934.
Bonatti G., Bonatti on Nativities, trans.B. Dykes, Cazimi Press 2010.
Dykes B., Using Medieval Astrology. A Compendium of Concepts and Techniques, 2005.
Dykes B., Introdution to Traditional Astrology: Abu Ma'shar&Al-Qabisi, the Cazimi Press 2010.
Firmicus Maternus, Ancient Astrology Theory and Practice. Matheseos Libri VIII, trans. Jean Rhys Bram, Noyes Press 2005.
Lilly W., Christian Astrology, London 1659.
Masha' Allah, On reception, trans. B. Dykes, [w:]http://www.bendykes.com/sahl.php
Valens Vettius, Anthologies. 




czwartek, 24 listopada 2016

Dzienniki gwiazdowe: Głowa i Ogon Smoka

Dzienniki gwiazdowe: Głowa i Ogon Smoka
Węzeł Północny i Południowy, Rahu i Ketu, Ogon i Głowa Smoka, Caput Draconis i Cauda Draconis – tak różne nazwy noszą księżycowe węzły, które są tematem dzisiejszego posta. Pisał o nich Wettiusz Walens, astrologowie arabscy jak Abu Mashar, Alkabitius, Al Biruni, czy słynny Włoch Guido Bonatti. Średniowieczna astrologia przypisywała Węzłowi Północnemu naturę Jowisza i Wenus, ciepłą, korzystną, zwiększającą. Natomiast Południowy wiązano z zimnym, szkodliwym, pomniejszającym Saturnem i Marsem. Całkiem inaczej postrzega je tradycja indyjska, w której zarówno Rahu jak i Ketu są naturalnymi malefikami znajdującymi się w tej samej grupie co Saturn, Mars oraz Słońce.

Wettiusz Walens akcentuje rolę węzłów przy interpretacji solariusza oraz profekcji (jego technika profekcji została dokładnie opisana na blogu Seven Star Astrology). Jeśli zdarzy się, że Saturn w solariuszu czy w horoskopie profekcyjnym aspektuje węzły, oznacza to rok krytyczny. Samo miejsce, w którym wypadają węzły jest już znaczące i wskazuje na jakieś perturbacje związane z tą sferą. Jednak oczywiście najważniejsze są światła i ascendent.
Podobnie u Ptolemeusza, który poruszył temat węzłów w księdze III w kontekście chorób ciała, ale również w części dotyczącej duszy. Według niego, gdy światła zmierzają do złośliwych planet, to istnieje ryzyko cielesnego kalectwa. Jest to szczególnie silne, gdy Księżyc znajduje się na węźle. Jednak tak położony Księżyc wolny od wpływów malefików może dać bystrość, aktywność oraz ruchliwość.

Ta relacja świateł z węzłami jest szczególnie istotna, bo oznacza ona zaćmienie. Gdy mamy nów na jednym z węzłów, wówczas jest to zaćmienie Słońca. Natomiast gdy mamy pełnię na jednym z węzłów, jest to zaćmienie Księżyca. Pisał o tym już Doroteusz zaznaczając, że gdy Księżyc zmierza do Południowego Węzła, lub w sytuacji zaćmienia, czy gdy Luna znajduje się w termach malefików lub w aspektach ze złośliwymi planetami, wówczas oznacza to problemy z matką.
Temat poruszył również Abraham Ibn Ezra opisując kwestię wywyższeń. Zauważył, że Indusi przypisali Głowie Smoka wywyższenie w Bliźniętach (zwłaszcza w 3º), a upadek ma w tym miejscu Ogon, natomiast Ketu wywyższone jest w Strzelcu (szczególnie w 3º). Jednak Abraham Ibn Ezra przypomina, że Ptolemeusz wyśmiał fanów dżjotiszy i uznał, że węzeł nie jest planetą, więc wywyższony być nie może, z czym Abraham Ibn Ezra się zgodził. W swoim tekście polemizował on z indyjskimi astrologami – nie podzielał ich zdania co do natury węzłów. Według niego Rahu/Głowa jest korzystna, natomiast Ketu/Ogon ma złośliwą naturę jednak dopiero podczas zaćmień można to silniej odczuć. Koniunkcja Księżyca z Węzłem Północnym zwiększa jego energię, moc, dobroczynność płynącą z innych aspektów (o ile takie są). Natomiast takie połączenie z Węzłem Południowym daje hańbę, utratę honoru, brak szczęścia. Abraham Ibn Ezra te znaczenia łączy szczególnie z Księżycem, gdyż zauważa on, że każda planeta ma swoje węzły, więc ksieżycowe powinny być zostawione dla Księżyca choć zgadza się, że aspekty z innymi planetami również mają swój sens.

Co do powiedzenia na temat węzłów miał Abu Mashar? Głowa Smoka jest zwiększająca, zatem gdy ma aspekt z benefikiem wzmacnia jego dobroczynność, natomiast gdy jest z malefikiem, wówczas powiększa jego szkodliwość. Odwrotnie Ogon Smoka: zmniejsza moc benefików, ale i łagodzi negatywności złoczynnych planet. Alkabitius również w tym duchu interpretował. Rahu był dla niego związany z królestwem, fortuną, szczęściem i dobrami, Ketu z depresją, biedą i upadkiem.
Guido Bonatti sklasyfikował węzły jako „malefiki przez umiejscowienie”, czyli Głowa jest malefikiem, gdy znajduje się przy malefikach, ponieważ zwiększa ich negatywną moc, tymczasem Ogon jest malefikiem przy benefikach, ponieważ zabiera z nich to, co dobre. Powołując się na al-Kindiego przyznał, że Caput i Cauda pełnią istotniejszą funkcję w odniesieniu do Luny. Bonatti również odniósł się do Węzłów w kontekście długości życia, określając je „zabójcami przez umiejscowienie”, to znaczy gdy mają one aspekt z hylegiem w horoskopie urodzeniowym, lub w solariuszu (ale oczywiście może to zostać zniesione przez ładne aspekty benefików).

Zamieszanie wprowadził William Lilly, który nie zgodził się z dawnymi koncepcjami stwierdzając, że podczas jego długoletniej praktyki nie zdarzyło mu się by Głowa Smoka zwiększała działanie malefików, a Ogon zmniejszał dobro pozytywnych planet. Raczej skłonił się on ku temu, że Rahu niczym drugi Jowisz, pomnaża właściwości benefików i łagodzi złoczynne planety, tymczasem Ketu, jak drugi Saturn, przynosi dwa razy więcej trudności, ograniczeń i komplikacji.
Współcześnie węzły są bardzo istotne w astrologii karmicznej. Ogon łączony jest z przeszłością, a Głowa z tym, co obecnie mamy do „odrobienia”. W indyjskiej astrologii Rahu ma naturę Saturna i związany jest z ziemskimi sprawami. I tu widać coś charakterystycznego dla dżjotiszy – Rahu jest malefikiem, bo nie ma w ogóle duchowego charakteru. To Głowa Smoka, a więc zwierzę, które kieruje się jedynie hedonizmem, dąży do osiągania przyjemności, sukcesu, zaspokajania swoich wszelkich pragnień, bo sama głowa nie może się nigdy nasycić. Podczas gdy Ketu ma naturę Marsa i ma bardziej duchowy charakter (związany jest z wyzwoleniem). Rahu jest władcą Wodnika, egzaltuje w Bliźniętach, a w upadku jest w Strzelcu, Ketu włada Skorpionem, egzaltuje w Strzelcu natomiast upadek czeka go w Bliźniętach. 
 
Z moich obserwacji wynika, że węzły są ważne w astrologii porównawczej. Ich aspekty z planetami osobistymi, czy osiami, wskazują, że relacja, czy znajomość z kimś jest w jakimś sensie istotniejsza, albo coś można razem zdziałać, albo pokazują, że węzeł wzmacnia daną planetę drugiej osoby, którą aspektuje, więc ten wpływ na siebie i swój rozwój jest silny.

piątek, 11 listopada 2016

Czy Michał Żurawski odpadnie w najbliższym odcinku Azja Express?

Czy Michał Żurawski odpadnie w najbliższym odcinku Azja Express?
#astropudelek ;)
Dla dobra astrologii poświęciłam się i zaczęłam oglądać Azja Express by przewidywać kto wygra. Dopiero pierwszy horoskop no i kolejny odcinek to finał, więc wiele kółek nie będzie. Ale może się okaże jak to jest z tą horarną (lub z moimi umiejętnościami ;) ).

Zgodnie z J. Frawleyem bardzo ważne jest zastanowienie się nad kandydatem zanim mu przypiszemy dom, bo w różnych wariacjach różnie to będzie. I ja dla potrzeb astrologii zdecydowałam, że moim faworytem będzie Michał Żurawski dzięki czemu będzie znacznie łatwiej.
Skoro tak, to przypisujemy mu dom I. Przeciwnik VII. Nagroda X. A derywacji nie ma, bo chodzi o polski program, choć akcja dzieje się w Azji.
Michał Żurawski jest Księżycem w Baranie, więc nie jest to mocna pozycja. Termy Wenus, dekanat Marsa i godności raczej nie ma. Przeciwnik (to w zasadzie były dwie drużyny, ale można potraktować przeciwnika po prostu jako tego, którzy mogą pokonać Michała i go wygryźć z programu) to Saturn w Strzelcu, gdzie jest władcą troistości, co jest rodzajem godności. Ale Księżyc robi opozycję do Jowisza, czyli jest aspekt z władcą domu X. Również i Saturn robi aspekt, jednak szybciej uściśli się aspekt Księżyca.
Pytanie brzmiało: czy Michał odpadnie w najbliższym odcinku? I patrząc na aspekt z Jowiszem stwierdzam, że nie odpadnie, choć nie będzie też pierwszy.
Copyright © 2016 Siddhādeśa , Blogger